Czasem słysząc ten frazes przychodzi mi na myśl poszukiwanie Nibylandii.
Zwłaszcza gdy coś w życiu paskudnie uwiera, czujesz w każdej komórce swojego ciała nieuchronne zmiany, a pojęcie szczęścia szkicuje się bardzo mgliście...
....w bliżej nieokreślonej przyszłości.
I gdzie w tym mglistym pejzażu szansa na znalezienie szczęścia?
Może się zdawać że ucieczka- wyjazd (na dłuugo, może na zawsze?) oderwanie się od szarej rzeczywistości będzie zbawienne.
Można zacząć wszystko od nowa.
Czyste karty na Nowej Drodze Życia.
Bo czyż nie najprostszą drogą jest spakować się i uciec?
Niby można.
Ale słabo wygląda całe życie w formie jednej wielkiej ucieczki, wiecznych przeprowadzek i egzystencji na walizkach.
Zwłaszcza, że czasem po prostu dłużej tak się nie da.
Życie, zobowiązania,
dom?
dziecko (dzieci?)
i wiele innych kotwic.
***
W moim przypadku uwielbiam mą słodką 13-o miesięczną kotwiczkę.Nadaje znaczenie i sens.
Naucza dystansu..
cierpliwości...
i poprzez spore ograniczenia, które wniosła do mojego życia uczy pokory.
Są to najcenniejsze lekcje w moim życiu.
***
Szczęście różne ma imiona.
Szczęście różne ma imiona.
Różną przybiera postać.
Czasem jest krótką chwilą w ciągu dnia.
a czasem upragnionym słońcem po długiej burzy.
***
Czasem jest krótką chwilą w ciągu dnia.
a czasem upragnionym słońcem po długiej burzy.
***
Ja już wiem czym ono jest dla mnie, a Ty?
Zastanów się krótką chwilę,
-czym jest dla Ciebie szczęście?
-co Cię uszczęśliwia?
-jak to możesz osiągnąć?
-po czym poznasz, że osiągnęłaś/łeś swój cel?
-co możesz zrobić by zatrzymać to uczucie szczęścia na dłużej?
-zatem jaki będzie Twój pierwszy krok do osiągnięcia tego celu?
&
Just do it!!!
Samo się nic nie zrobi.
Pamiętaj marzenia same się nie spełnią.
Marzenia mają być planami z datą wykonania,
nie abstrakcyjnymi pojęciami!
Zastanów się czego potrzebujesz aby przeżyć ten dzień szczęśliwie?
Weź sobie od życia właśnie to czego potrzebujesz.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz